Jedna z najbardziej malowniczych tras samochodowych we Włoszech - antyczna Chiantigiana. Co gospodarstwo, to winnica. Jeśli na bramie widnieje czarny kogucik na żółtym tle, to spróbujemy tu klasycznego chianti. Dziesięć kilometrów za Greve in Chianti leży miasteczko Panzano. Jedna restauracja, pracownia malarska, dwa sklepiki i bar, który od ostrego wirażu wziął swoją nazwę Bar La Curva. Skręcamy w wąską uliczkę, samochód jadący z naprzeciwka mija nas na szerokość lusterka. Potem ostro w dół żwirową ścieżką. Z jednej strony gaje oliwek, z drugiej po horyzont winnice. W dole stary kamienny dom z charakterystyczną dla regionu wieżyczką, amforami przy wejściu i samotnym cyprysem - Toskania jak z Ukrytych pragnień Bertolucciego. *** Gospodarstwo agroturystyczne La Marcellina przyjmuje gości z całego świata, a wita ich zawsze butelką wina i oliwą własnej produkcji. Właściciel, pan Fabio, kontynuuje rodzinną tradycję. - Mój dziadek uwielbiał słodkie Vin Santo. To, które produkował, może nie było doskonałe, ale mawiał, że jemu takie smakuje najbardziej - wspomina, oprowadzając po winnicy. - Ja wolę Sangiovese, robione wyłącznie z rubinowych szczepów sangiovese. Dla mnie to esencja Chianti - podkreśla. I częstuje kieliszkiem. Jednym i drugim, i trzecim. Zaczyna nam szumieć w głowach. Jak się wkrótce okaże, nie po raz ostatni. Bo w Chianti co drugie gospodarstwo produkuje wino, sprzedaje na miejscu i zaprasza na degustacje. Czarny kogucik na żółtym tle widniejący przy wjeździe oznacza, że produkowane jest tu klasyczne chianti, zgodnie z XIX-wieczną recepturą barona Bettona Ricasoli. Jej sekret polega na dobraniu odpowiednich proporcji ciemnych (rubinowych sangiovese i canaiolo) oraz jasnych (białej malvasia lub trebbiano) szczepów winogron. Słowem, każdej wycieczce przyświeca hasło drink and drive. - Kontrole policyjne w Chianti są rzadkością, bo kłóciłoby się to z interesem producentów win, którzy utrzymują się między innymi z degustacji dla turystów... | |
| Zobacz cały artykuł (link zewnętrzny) |


Jedna z najbardziej malowniczych tras samochodowych we Włoszech - antyczna Chiantigiana. Co gospodarstwo, to winnica. Jeśli na bramie widnieje czarny kogucik na żółtym tle, to spróbujemy tu klasycznego chianti. 