Wskazówka
Aby dodać opis miejsca zaloguj się, kliknij punkt na mapie na stronie głównej, a następnie wybierz "Dodaj opis".
Logowanie
Login:
Hasło:
Załóż konto
Zapomniałeś hasła?
MIEJSCE - "Lucerna"
Miejsce należy do wyprawy "Szwajcaria 2006"
Ilość odsłon: 53
Dodany przez aseretka 2010-10-25 16:48:58
(0 komentarzy)
Państwo:Szwajcaria
Kontynent:Europa
Kategoria:Atrakcja turystyczna

To urocze miasto położone jest po obu stronach rzeki Reuss na zachodnim brzegu Jeziora Czterech Kantonów. Niegdyś mała wioska rybacka założona wokół drewnianego Kapellbrücke (Mostu Kaplicowego), to jakby Szwajcaria w miniaturze. Jak głosi legenda, miejsce pod budowę kapliczki, która miała się stać zalążkiem nowego miasta, wskazał pierwszym osadnikom świetlisty anioł.

Parkujemy nieopodal Kapellbrücke, płacąc 2 CHF za godzinę parkowania.  Drewniany, kryty most, spinający od  początku XIV w. brzegi Reussi, jest symbolem Lucerny. Pięknie ukwiecony, cieszy oko turystów. Poza tym ma urzekające wnętrze. Utworzone przez belkowanie stropu trójkąty przyozdabia tu ponad 100 XVII-wiecznych malowideł, przedstawiających postacie bohaterów i świętych oraz sceny z dziejów Szwajcarii. Stojąca z boku ośmiokątna kamienna wieża Wasserturm (Wieża Wodna) przez kilka stuleci pełniła różne funkcje: mieściła skarbiec, archiwum, a nawet służyła za więzienie. Z mostu podziwiamy widok na wznoszący się na lewym brzegu rzeki  Jesuitenkirche (kościół jezuicki), jeden z najstarszych i najpiękniejszych barokowych kościołów Szwajcarii, którego budowę rozpoczęto pod koniec XVII w.

Przechodzimy przez Kapellbrücke i uliczkami Starego Miasta dochodzimy do Weinmarkt (Placu Winnego), który w średniowieczu był sercem Lucerny. Tu znajdowały się siedziby rzemieślniczych gildii i rezydencje patrycjuszy. Zachwycają nas pięknie malowane kamieniczki z wielopoziomowymi arkadami. Pobliski Hirschenplatz (Plac Łani)również otoczony jest malowanymi kamieniczkami szlachetnie urodzonych obywateli Lucerny. Są tak śliczne, że nie można się na nie napatrzeć.

Zaczyna trochę mżyć, ale nic to w porównaniu z wczorajszą ulewą. Wchodzimy jednak do jednej z kawiarenek, aby napić się gorącej kawy i zjeść po jednym ze smakowitych, pięknie dekorowanych ciasteczek.

Wędrujemy dalej uliczkami Lucerny. Atrakcją starej części miasta jest też Museggmauer – fragment najdłuższych (870 m) i najlepiej zachowanych fortyfikacji w Europie. Na Wieży Zyt zainstalowany jest najstarszy, pochodzący z 1535 r. zegar w mieście.  Niedaleko stąd wykuty jest w skale Lowendelkmal (Pomnik Lwa) poświęcony pamięci 800 szwajcarskich kupców, którzy polegli w Tuilerie 10 sierpnia 1792 r. podczas Rewolucji Francuskiej, występując w obronie życia Ludwika XVI i jego rodzinny.

Na skwerze Glatschergarten oglądamy tzw. wazy gigantów, czyli głębokie studnie skalne wyżłobione ponad 20 tysięcy lat temu przez pokrywające te ziemie lodowiec.

Kierujemy się ku nabrzeżu, gdzie przysiadamy na ławce  i podziwiamy widok na Jezioro Czterech Kantonów i otaczające je szczyty. Z jednym z nich Pilatusem związana jest ponura legenda  o duchu Poncjusza Piłata, który bronił dostępu na szczyt góry, więżąc na zawsze śmiałków pośród skał.

Jeszcze raz przechodzimy przez Stare Miasto i krętymi uliczkami dochodzimy do Spreuerbrücke (Mostu Młynowego). Jest to drugi z najstarszych mostów Lucerny. Pochodzi on z początków XV w., a jego zadaszona, drewniana konstrukcja pokryta jest malowidłami przedstawiającymi sceny danse macabre, czyli tańca śmierci.

Lewym brzegiem Reuss idziemy do Jesuitenkirche (kościoła jezuickiego), jednego z najstarszych i podobno najpiękniejszych barokowych kościołów Szwajcarii. Jego budowę rozpoczęto pod koniec XVII w., a wieżę dobudowano w 1893 r. Wnętrze kościoła utrzymane jest w barwach różowych i białych ozdobione jest freskami i stiukami pochodzącymi z 1750 r. Jak na mój gust jednak jest zbyt cukierkowo. Zdecydowanie nie przepadam za barokiem.

(1 głos , średnia 1)
Zagłosuj:
Dodaj komentarz Poleć znajomemu