| Państwo: | Grecja |
| Kontynent: | Europa |
| Kategoria: | Atrakcja turystyczna |
|
| |
|
Sercem wyspy jest miasto Naxos z portem i długą na kilka kilometrów, półksiężycowatą plażą Agios Georgios. O ile Paros wydało nam się podchmielonym Dionizosem drzemiącym w południowym słońcu, to Naxos zrobiło na nas wrażenie czujnego cyklopa: surowe góry, mało przyjazne wąskie dróżki tuż nad urwiskami, blade, marmurowe wyrobiska, piękne, ale wietrzne plaże i wzburzone morze w porcie. Ze zwiedzania najbardziej utkwiły mi w pamięci kurosy – niedokończone, kilkumetrowe kamienne figury postaci. Wyglądały, jakby rzeźbiarz zwiał tuż przed ukończeniem swojego dzieła. Dokąd miały trafić? Jaką budowlę ozdobić? Naxos było kiedyś głównym eksporterem marmuru w Europie, do dziś widać w górach jego kopalnie, a jedno z miasteczek, Apiranthes, zwane jest miastem z marmuru – i rzeczywiście: schody, fasady, uliczki – wszystko wykonano z tego cennego budulca. Wielbiciele dawnych cywilizacji niech koniecznie zajrzą do Muzeum Archeologicznego w Naxos, kolekcja jest imponująca, a idole cykladzkie – cudo! Po zachodniej stronie wyspy jest kilka wspaniałych plaż o turkusowej wodzie, jednak wiejący tam wiatr pozwalał nam tylko na podziwianie kite-surferów. Dużo zaciszniej było na miejskiej plaży Agios Georgios. Aż się prosi o wieczorny spacer wzdłuż plaży. | |




Sob
Nie
Pon
Wto