Wskazówka
Aby dodać nową wyprawę zaloguj się, a następnie z menu "Twoje wyprawy" wybierz "Nowa wyprawa". Z wyprawami możesz powiązać swoje miejsca.
Logowanie
Login:
Hasło:
Załóż konto
Zapomniałeś hasła?
MIEJSCE - "Rovinj"
Ilość odsłon: 314
Dodany przez Arek 2011-03-25 02:22:31
(0 komentarzy)
Państwo:Chorwacja
Kontynent:Europa
Kategoria:Atrakcja turystyczna

Rovinj, po włosku Rovigno, to miasto położone na półwyspie Istria w Chorwacji. Tyle właśnie wiedziałem wyruszając tam na wakacje. Zazwyczaj na wypoczynek jeździliśmy w południową część tego państwa lub do Czarnogóry. Północ Chorwacji traktowaliśmy co najmniej jak Skandynawię – wydawało nam się że jest chłodniej i mniej śródziemnomorsko. Te wrażenia okazały się całkowicie niezasadne. W 2010r. do Rovinj przyjechaliśmy w drugim tygodniu września i jak na ten okres pogoda była super. Ciepło, słonecznie, fakt że padało ale nie było zimno. Ogólnie pogoda lepsza niż w sezonie nad Bałtykiem (chociaż uwielbiam nasze morze).

Po zjeździe z budowanej autostrady i przejechaniu około 10 kilometrów naszym oczom ukazuje się widok, który zapewniam zostaje w pamięci na zawsze – na horyzoncie błękitny Adriatyk i w dole stare miasto z górującą nad nim katedrą. W praktyce to właśnie tam spędzaliśmy większość wieczorów. Miasto jest całkiem duże i składa się ze starego miasta położonego na półwyspie (stare kamienice, wąskie uliczki, romantyczne zaułki, mnóstwo klimatycznych restauracyjek) oraz osiedli w nowszych częściach miasta. Z praktycznego punktu widzenia dużym plusem tej miejscowości jest jej położenie na płaskim obszarze ponieważ można spokojnie nocować w kwaterach położonych trochę dalej od centrum miasta. Miasto zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wszędzie jest pełno kwiatów (oleandry robią duże wrażenie), palmy, wszędzie zapach morza oraz olejków eterycznych wydzielanych przez drzewa. Robi wrażenie.

My nocowaliśmy w apartamencie na południu miejscowości bardzo blisko morza. Do centrum mieliśmy około pół godziny spacerku. Nocleg znaleźliśmy na miejscu i trafiliśmy na akceptowalne warunki już za trzecim podejściem. Ogólnie z noclegiem nie było problemów. Do Adriatyku mieliśmy około 5 minut. Plaża oczywiście była kamienista z czystą wodą. Ciekawostką jest na pewno kolor gleby na półwyspie Istria, jest on koloru brunatnego. Nie trzeba lecieć do Australii J

Z lokalnych atrakcji polecam zwiedzenie starego miasta z jego zabytkowymi bramami, uliczkami oraz kamienicami, Katedry św. Eufemii, ratuszu. Moim zdaniem obowiązkowo każdy powinien spróbować owoców morza (osobiście polecam paterę ryb) oraz lokalnego wina. Naprawdę warto. Kolejną atrakcją godną polecenia jest rejs statkiem po okolicznych wysepkach z możliwością spędzenia kilku godzin na plaży na jednej z nich.

Dla nas miejsce to było doskonałym punktem wypadowym do zwiedzenia znacznej części półwyspu Istria oraz Wenecji jak również cudownym miejscem na udane wieczory nad morzem oraz w restauracyjkach tętniących nocą życiem. Zadziwiło nas, że we wrześniu może być tam tyle ludzi. Ciekawe jak tam musi być w ścisłym sezonie.

Wybierającym się w te rejony polecam odwiedzenie Rovinj. Naprawdę warto. Możecie być pewni, że to miasto Was bardzo miło zaskoczy i spędzicie tam wiele niezapomnianych chwil.

Zapraszam również do śledzenia moich wpisów. Wkrótce kilka innych miejsc do których dotarliśmy (m.in. Wenecja)

(2 głosy , średnia 5)
Zagłosuj:
Dodaj komentarz Poleć znajomemu