Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.
Wydrukuj tę stronę

Herceg Novi - Czarnogóra w całej okazałości

Dobrodosli :)

W podróż do Czarnogóry wybraliśmy się w 2006 roku. Była to praktycznie moja pierwsza poważna wyprawa na południe Europy. Wyjazd planowaliśmy chyba dwa miesiące: czytanie for internetowych, planowanie tras, przygotowania samochodów. W końcu ruszyliśmy.

Trasę zaplanowaliśmy przez Czechy, Austrię, Słowenię, Chorwacje i Czarnogórę. Podróż trwała prawie 30 godzin bez noclegu. Da się wytrzymać :). Do Herceg dojechaliśmy 14 sierpnia. Wspomienia z podróży zapamiętam chyba do końca życia. Największe wrażenie na Nas zrobił odcinek trasy przebiegąjacy nad Adriatykiem (Split - Dubrovnik - Herceg Novi). Widoki wprost niesamowite.

Większość ludzi podróżując do Czarnogóry wybiera Budve ze względu na jej bardzo dobrą promocję. O samym Herceg Novi raczej niewiele słychać. Ale naprawdę warto się tam wybrać. Jest to miasteczko o ponad siedmo wiekowej historii której dowody można spotkać na każdym kroku. W centrum miasteczka znajduje się stare miasto z charakterystycznym zegarem miejskim oraz Monastyrem. Miasto posiada również liczne fortyfikacje: Forte Mare, Spanjola i Kanli Kula w której odbywają się przedstawienia teatralne. Wart odwiedzenia jest również park botaniczny w którym znajduje się mnóstwo egzotycznych roślin przywożonych kiedyś przez marynarzy z różnych zakątków świata. Wogóle Herceg Novi nazywane jest miastem kwiatów które można napotkać w każdym jego zakamarku.

Jeżeli chodzi o praktyczne porady to do Czarnogóry warto wybrać się samochodem. Jechaliśmy w ciemno nie mając zarezerowanego noclegu. Na miejscu jest dużo kwater, tylko trzeba uważać na ceny. Wyżywienie można znaleźć w restauracjach, ale również w różnego rodzaju fast foodach (polecam palacinki z plazmą czyli nasze naleśniki z kawałkami słodkich herbatników). Ceny na miejscu były umiarkowane, ale trzeba brać poprawkę że był to rok 2006, a obowiązującą walutą w Czarnogórze jest Euro.

Będąc w Herceg Novi wybraliśmy się na liczne wycieczki. Byliśmy w Budvie, Kotorze, wyprawa w góry w oklicach Risan. Polecam również rejs statkiem do Blue Grote, czyli do jaskiń zalanych przez morze. Charakterystyczna nazwa wywodzi się z koloru jakie światło prześwitujące przez błękitną wodę Adriatyku tworzy wewnątrz groty.

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę w to miejsce. Jakby powiedziała pani u której nocowaliśmy: Ne ma problema :)

 

PS. Gdybyście szukali info o Herceg Novi: link

GALERIA

03afdbd66e7929b125f8597834fa83a4.jpg 17e62166fc8586dfa4d1bc0e1742c08b.jpg 2838023a778dfaecdc212708f721b788.jpg

3295c76acbf4caaed33c36b1b5fc2cb1.jpg 642e92efb79421734881b53e1e1b18b6.jpg 67c6a1e7ce56d3d6fa748ab6d9af3fd7.jpg

6c8349cc7260ae62e3b1396831a8398f.jpg 735b90b4568125ed6c3f678819b6e058.jpg 9a1158154dfa42caddbd0694a4e9bdc8.jpg

a3f390d88e4c41f2747bfa2f1b5f87db.jpg a684eceee76fc522773286a895bc8436.jpg b53b3a3d6ab90ce0268229151c9bde11.jpg

bd4c9ab730f5513206b999ec0d90d1fb.JPG c0c7c76d30bd3dcaefc96f40275bdc0a.jpg d82c8d1619ad8176d665453cfb2e55f0.jpg

d9d4f495e875a2e075a1a4a6e1b9770f.jpg ea5d2f1c4608232e07d3aa3d998e5135.jpg f457c545a9ded88f18ecee47145a72c0.jpg

f4b9ec30ad9f68f89b29639786cb62ef.jpg f7177163c833dff4b38fc8d2872f1ec6.jpg fc490ca45c00b1249bbe3554a4fdf6fb.jpg

Wyświetlony 2920 razy Ostatnio zmieniany środa, 05 kwiecień 2017 20:20
zobacz-swiat.pl

O autorze:

Najnowsze od zobacz-swiat.pl